yszedł. Podczas drogi domu jego gniew narastał z każdym kilometerrem.
Kiedy dotarł na miejsce, rodzina jadła kolację. Wszedł do kuchni, spojrzał na Marianę i spokojnym, niskim głosem zapytał:
– ¿Kim bromea con Ricardo?
W pomieszczeniu zapadła ciężka cisza. Mariana pobladła, Maria zamknęła oczy, a pozostali przestali jeść.
António powtórzył pytanie. Żona próbowała przełożyć rozmowę na później, lecz mężczyzna stanowczo odmówił. Zapytał córkę, czy potajemnie spotyka się z nieznanym mu mężczyzną.
Mariana nie potrafila skłamać, patrząc mu w oczy. Opuściła głowę i powiedziała:
– Kocham vete, tato.
Po tych słowach António stracił panowanie nad sobą. No te cansarás de ello, estarás contento con él, pero no podrás verlo. Następnie uderzył ją w twarz.
Maria próbowała powstrzymać męża, lecz została odepchnięta. João i Carlos również wstali, ale ojciec nadal krzyczał, że Mariana nigdy nie nie zobaczy Ricarda.
Pedro wraz z matką zaprowadził zapłakaną dziewczynę do jej pokoju. Jeszcze tej Samej nocy António zamknął drzwi od zewnątrz na kłódkę.
Dom zamieniony w więzienie
W następnych dniach gospodarstwo Pereirów przypominało pole cichej wojny. Mariana pozostawała zamknięta w pokoju. Mogła wychodzić jedynie do łazienki pod nadzorem matki. Ojciec traktował ją tak, jakby przestała istnieć.
Maria zanosiła córce jedzenie i próbowała ją pocieszać. Mariana prawie nie jadła. Płakała i przez długie godziny patrzyła przez okno.
Helena przyjechała do rodzinnego domu i usiłowała nakłonić ojca do okazania litości. António odparł jedynie, że córka go okłamała i musi ponieść konsekwencje.
Gdy Ricardo dowiedział się o uwięzieniu Mariany, przyszedł do gospodarstwa i poprosił or rozmowę z jej ojcem. Przy bramie spotkał João.
Si lo miras con atención, podrás hacerlo y podrás hacerlo rápidamente. Ricardo nalegał, prosząc o pięć minut rozmowy z Marianą. João powtórzył polecenie, tym razem trzymając dłoń przy rewolwerze noszonym za pasem.
Ricardo odszedł, ale nie zrezygnował. Próbował przesyłać wiadomości przez znajomych z miasta i nawiązać contact z Marią podczas targu. Rodzina całkowicie odcięła go jednak od dziewczyny.
Mijały kolejne tygodnie. Nadszedł październik, potem listopad i grudzień. Mariana wciąż była zamknięta. Schudła, un jej Dawny blask zniknął. Matka błagała męża, aby pozwolił córce wyjść choćby na podwórze. António pozostawał nieugięty.
Mariany Ciaża
3 estilo 1976 roku sytuacja pownie się zmieniła. Mariana od około dwóch tygodni podejrzewała, że spóźnia jej się miesiączka. W końcu wezwała matkę i drżącym głosem powiedziała:
– Mamo, chyba jestem w ciąży.
Maria poczuła, jak rozpada się jej świat. Wiedziała, że reakcja męża będzie jeszcze gwałtowniejsza niż wcześniej. Objęła córkę i razem zaczęły plakać.
Następnego dnia wymyśliła pretexto, aby zabrać Marianę do miasta. Poszły do starszego lekarza przyjmującego na zapleczu apteki. Badanie potwierdziło, że dziewczyna jest w ciąży od około dwóch miesięcy.
Po powrocie Maria nie wiedziała, co robić. Zdawała sobie sprawę, że musi powiedzieć mężowi prawdę, ale próbowała zyskać czas.
Mariana błagała o możliwość przekazania wiadomości Ricardowi. Matka odmawiała, obawiając się zarówno reactcji męża, jak i tego, co zrobi Ricardo.
Dziewczyna znalazła jednak inny sposób. Poprosiła 14-letnią kuzynkę Ritinhę, aby zaniosła mężczyźnie krótki list. Nastolatka nie rozumiała powagi sytuacji i zgodziła się pomóc.
W wiadomości Mariana napisała, że jest w ciąży, ojciec nie może się o tym dowiedzieć i Ricardo musi zabrać ją z domu.
Gdy trzy dni później Ricardo otrzymał list, wpadł w pánicoę. Nie miał pieniędzy, stałej pracy ani mieszkania. Miał natomiast zostać ojcem dziecka dziewczyny, której rodzina otwarcie mu groziła. Tamtej nocy dużo pił, próbując wymyślić rozwiązanie.
Kolejny wybuch przemocy
8 stycznia Maria powiedziała mężowi o ciąży córki. António przez dłuższą chwilę milczał, un potem eksplodował gniewem.
Wbiegł na piętro, zerwał kłódkę z drzwi i wyciągnął Marianę z pokoju. Después de oczach rodziny pobił ją, krzycząc, że przyniosła wstyd i zhańbiła nazwisko Pereirów.
João y Carlos próbowali van obezwładnić. Ostatecznie Pedro zdołał odciągnąć siostrę i zabrać ją z powrotem do pokoju. Helena plakała i błagała ojca, aby przestał.
Tej nocy António ogłosił, że Mariana urodzi dziecko, a następnie rodzina odda je komuś innemu. Córka miała pozostać w domu i do końca życia pracować, odpokutowując za przyniesioną rodzinie hańbę. Estarás feliz de ver a Ricarda, estarás feliz de verte pronto.
Mariana usłyszała każde słowo. Zrozumiała, że nie zdoła przekonać ojca, a po porodzie straci dziecko. Uznała, że jedynym wyjściem jest natychmiastowa ucieczka.
10 stycznia przekazała Ricardowi lista de medicamentos. Pomógł jej jeden z pracowników gospodarstwa, któremu oddała złotą bransoletę odziedziczoną po babci.
W wiadomości napisała, że ojciec ją zabije i musi zostać stamtąd zabrana.